"Spotkanie z Rieslingiem" – relacja z degustacji

"Spotkanie z Rieslingiem" – relacja z degustacji

Riesling to, obok Chardonnay i Sauvignon Blanc, jedna z najważniejszych i najbardziej popularnych odmian białej winorośli. To właśnie temu szczepowi poświęcona jest coroczna akcja prowadzona przez Niemiecki Instytut Wina – Riesling Weeks. W tym roku wyjątkowo jest ona organizowana w na przełomie lipca i sierpnia. Inauguracja tegorocznej edycji odbyła się 18 lipca. Dzień wcześniej w krakowskim bistro – ZaKładka Bistro de Cracovie odbyła się degustacja win na bazie tego szczepu – „Spotkanie z Rieslingiem”.  W trakcie spotkania mieliśmy okazję spróbować  kilku wybranych win z Niemiec i z Polski –  wszystkie z tego samego szczepu – Rieslinga, ale w różnych stylach.  Było to ciekawe doświadczenie. Wspólne rozmowy przy kieliszku wina pokazały, że Riesling – najbardziej rozpowszechniona i jedna z najbardziej cenionych odmian białej winorośli  – jest winem, które sprawia, że ze spokojem sięga się po kolejny kieliszek i pozytywnie pobudza nasze zmysły – niezależnie skąd pochodzi.

Pierwszym degustowanym winem był Riesling Sekt Brut z 2016 roku. Wino musujące z winnicy Weingut Thörle z niemieckiego regionu Rheinhessen. Dość lekkie, ze średnią kwasowością i przyjemne w piciu wino okazało się bardzo przyjemnym aperitifem tego wieczoru. Przy tej okazji została trochę przedstawiona historia win robionych metodą klasyczną. Sekt, bo o nim mowa – to nazwa zastrzeżona dla win musujących produkowanych na terenie Niemiec. Ich motorem napędowym była założona w 1826  wytwórnia w Esslingen, oraz przedsiębiorstwo Grempler & Co w Zielonej Górze (ówczesnym Grünbergu).  Tradycję tę kontynuuje obecnie winnica Miłosz w Łazie – produkując  tą samą metodą Grempler Sekt w kilku odsłonach.

Drugim degustowanym winem był premierowy Riesling Aquilegia z 2019 roku – Winnica Skarpa Dobrska. Założona wiosną 2014 roku w miejscowości Dobre, k. Kazimierza Dolnego Winnica przylega do Rezerwatu Przyrody Skarpa Dobrska, usytuowanego w otulinie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Samo wino o ładnej, zaokrąglonej budowie, z nutami białych kwiatów, cytrusów, grejpfruta i nieco słodszymi akcentami brzoskwini. Znakomity balans i długie, mineralne zakończenie – równie długi wydaje się też potencjał samego wina. Wapienne skały Małopolskiego Przełomu Wisły nadają winom z tej winnicy unikatowy charakter, smak i aromat. Podobnie rzecz się ma w przypadku chyba najgorętszej premiery polskiego wina – pierwszego dostępnego na naszym rynku Grüner Veltlinera z tej też winnicy (dostępny tylko w Zakładka Bistro do Cracovie).
Dla porównania, trzecim winem z selekcji tego wieczoru był Riesling Trocken z niemieckiej Mozeli od Gebr. Ludwig. Klasyczna interpretacja tradycji: organiczna uprawa, wino oparte na mocnych podstawach. W smaku typowe cechy jakie oddaje riesling: bardzo owocowe i aromatyczne. Zresztą winiarze znad Mozeli zasadnie uważają się za specjalistów od tego szczepu winogron. Ta późno dojrzewająca odmiana ma tu doskonałe warunki do rozwoju i to już od kilku stuleci. Piękno tych winnic położonych nad rzeką Mozelą polega na ich stromym położeniu, fantastycznym ukształtowaniu terenu oraz na tym, że jest to jeden z najcieplejszych regionów winiarskich w Niemczech – tu uprawa jest bardzo pracochłonna i najczęściej ekologiczna.

Po krótkiej przerwie zostały zaprezentowane dwa rieslingi z Palatynatu – drugiego co wielkości regionu w Niemczech. Słynie on z przede wszystkim z dobrej jakości win (szczególnie czerwonych), ale też z największego święta wina – festiwalu w Bad Dürkheim, ale i pierwszego a także najbardziej znanego traktu winnego – Deutsche Weinstraße (Niemiecki Szlak Winny). Prezentowane wina były w dwóch różnych stylach. Pierwsze bardzo klasyczne – Weingut Lindenhof i Riesling Mariengarten Trocken 2018 o smaku moreli, limonki i melona z bardzo wyczuwalną mineralnością. Dobrze wyważone z długą lekko korzenno-pieprzową końcówką. Niezwykle orzeźwiające i lekkie. Drugie zaś dojrzewające 7 miesięcy na osadzie i 3 miesiące w dębowej beczce – Riesling Reserve 2018 z winnicy Rudi Rüttger. Bukiet bogaty i złożony, wyczuwalne nuty cytrusowe, jabłka, brzoskwi, gruszki, odrobiny ananasa, przy końcówce delikatne nuty ziołowe i kwiatowe oraz mineralne, subtelnie waniliowe.

Riesling 2017 z winnicy Wieliczka – co go wyróżniało, to bardzo solidna mineralność i świeżość – aromaty limonek i skórki pomarańczowej tylko dodawały temu niezwykle świeżemu winu uroku. Od samego początku twórcom projektu tej winnicy przyświeca idea biodynamiki i zrównoważonego rolnictwa. Winnica Wieliczka postawiła sobie za cel uprawę Vitis Vinifery. Znajdziemy tu w związku z tym szczepy takie jak Riesling, Merlot, Pinot Noir i Chardonnay. Jako pierwsza winnica w Polsce Wieliczka uzyskała certyfikat win BIO. Aktualnie trwają starania do certyfikacji winnicy znakiem „Demeter” – najwyższej jakości win biodynamicznych na świecie i zarazem światowego wyznacznika jakości. Przy tym winie omówiliśmy też po krótce ogólne cechy jakie reprezentuje ten szczep winorośli. Z Rieslinga można bowiem uzyskać zarówno wina rześkie, wytrawne, jak i słodkie, czy musujące. Wina te charakteryzują się mocno kwiatowym i owocowym aromatem – wyczuwalne są jabłka, brzoskwinie i cytryny, oraz mineralnością. W starszych rocznikach wyczuwalny jest także specyficzny zapach nafty. Należy jednak pamiętać, że na cechy danego Rieslinga ogromny wpływ ma miejsce, w którym uprawiane są grona. Najlepsze trunki uzyskuje się z upraw umiejscowionych na glebach o podłożu wulkanicznym i łupkach.

Na zakończenie mieliśmy okazję zdegustować wino z winnicy Weingut Rudolf May – Riesling Trocken 2017. Tradycja winiarska Mayów sięga 300 lat, natomiast areał upraw obejmuje 13 hektarów, na których oprócz starych krzewów odmiany Sylvaner rosną Pinoty i Reislingi. Gleba winnicy bogata w typowe dla regionu wapienie podłoże gwarantuje wyjątkową krystaliczność i mineralność w winie, która współgra z aromatami świeżych owoców. 25-letnie krzewy i unikatowe podłoże wpływają na intensywność wina i jego silną kwasową strukturę. W aromacie odnajdujemy zielone jabłko, pigwę i melona a usta dodatkowo wzbogaca mineralność i świeża kwasowość. Dodatkowym atutem tego wina jest butelka – która jak się okazuje – robi różnicę, podobnie, jak kształt kieliszka. Mowa o bocksbeutel. Typowa dla tego regionu butelka wywodzi się prawdopodobnie od bukłaku na wino wykonanego z koźlej skóry. Druga teoria głosi, że jest to nawiązanie do sakiewek w których noszono modlitewniki. W każdym razie bocksbeutel jest – poza ciekawym okrągłym kształtem – bardzo praktyczna: można ją zawsze mieć przy sobie i nie stoczy się z żadnej pochyłości.

Rieslingi często są poddawane konsumpcji jako młode wino, na tym etapie są one owocowe i aromatyczne, co może uwalniać aromaty zielonych lub innych jabłek, grejpfruta, brzoskwini, agrestu, miodu, kwiatu róży czy świeżo ściętej trawy, zazwyczaj również mają rześki smak spowodowany wysoką kwasowością. Idealnie nadają się na lato i nie tylko. Rieslingi polecają się po prostu na co dzień. Warto po nie sięgać.

Autor

Rafał Błażusiak
Sommelier w ZaKładka Bistro de Cracovie – człowiek, który o winie i pracy w gastronomii może opowiadać godzinami. Ambitna osoba cechująca się dużym dystansem do rzeczywistości, nietypowym poczuciem humoru i chęcią do ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji. Zwolennik klasyki w nowoczesnym wydaniu. Inspiruje się głównie zachodnią kulturą i stylem życia, otwartym na nowe pomysły. 

Zdjęcia: Renata Targosz

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *