Merlot-Cabernet Sauvignon Weingut Weninger

Merlot-Cabernet Sauvignon Weingut Weninger

Moje pierwsze doświadczenia z winem Merlot-Cabernet Sauvignon Weingut Weninger porównałbym do pierwszej randki, która w dodatku odbyła się w ciemno. Wiecie, jak to jest z takimi randkami – z jednej strony pojawia się ekscytacja, ale z drugiej idzie się na nie bez przekonania, mając w sobie sporo obaw. Człowiek nigdy nie wie, czego należy się spodziewać po takim spotkaniu, na kogo trafi, czy po chwili nie okaże się, że będzie się chciało jak najszybciej uciec. 

Przed pierwszym łykiem traktowałem wino Merlot-Cabernet ze sporym dystansem. Węgry kojarzyłem dotąd z bardzo dobrym białym winem, niekoniecznie jednak miałem przekonanie do czerwonego. Dosłownie – przed spróbowaniem towarzyszyły mi uczucia, jak przed pierwszą randką. I wiecie co – moje obawy były zupełnie bezzasadne. Mało tego – już od pierwszego łyka poczułem, że właśnie zrodziła się znajomość doprawdy wyjątkowa!

Nasza znajomość w winem Weingut Weningera bardzo szybko przeszła na wyższy poziom poznania. Można by rzec, że była to miłość od pierwszego wejrzenia! Od pierwszej chwili utonąłem w zachwycie urzeczony jego smakiem i aromatem. Wino było niczym wyjątkowa kobieta, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, mocno ujęła moje serce. Zaprosiła do tańca, a ja, oniemiały w zachwycie, ani myślałem jej odmówić. Melodia wytrawnych i mineralnych nut porwała nas do tańca. Zbliżyliśmy się do siebie! Doskonale pamiętam zapach jej perfum, w których czerwona porzeczka mieszała się z czarną jagodą. W pewnym momencie nasze spojrzenia spotkały się. Ogarnęło mnie lekkie onieśmielenie. Urzeczony wyjątkowością chwili pocałowałem ją – poczułem się wtedy jak ktoś zupełnie wyjątkowy. Jej usta kryły w sobie niesamowite smaki: nuta czekolady mieszała się ze świeżo paloną kawą, ciemne dojrzałe owoce z posmakiem karmelu. Jej pocałunek był wytrawny i stanowczy. Im dużej jej kosztowałem tym bardziej dochodziły do mnie przyjemne taniny. Czar uniesienia porwał mnie w piękną podróż po nawet najbardziej skrytych zakamarkach moich zmysłów.

W połączenie klasycznych szczepów Merlot oraz Cabernet w wydaniu Weingut Weningera widać promyk podniebnego szaleństwa. Spotkania z nim są wyjątkowe – uwielbiam je, ponieważ zawsze są pełne uniesień i namiętności. Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty…

Gdzie wypić?

Autor

Tomasz Skalik – uwielbia pracę z ludźmi. Przewodnik po Krakowie i Ojcowskim Parku Narodowym. Pasjonat sportu, podróży i… Krakowa, którego urok stara się odkrywać na każdym kroku. Człowiek z tysiącem (nie zawsze typowych) pomysłów. Część z nich stara się realizować w swoich autorskich spacerach po Grodzie Kraka.  

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *