Krakowska premiera nowych win z Winnicy Wieliczka

Krakowska premiera nowych win z Winnicy Wieliczka

W historycznych wnętrzach Kamienicy „Pod Orłem” – wzniesionej prawdopodobnie w XIV wieku na Płycie Krakowskiego Rynku Głównego, odbyła się dziś krakowska premiera nowych roczników win z Winnicy Wieliczka. Wydarzenie to było organizowane przez przedstawicieli winnicy – Piotra Jaskółę i właścicieli restauracji i za razem winiarni Vintage – Basię i Leszka Lejkowskich.

Nie zmuszamy przyrody, żeby zachowywała się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, tylko staramy się bacznie ją obserwować i jak najlepiej wykorzystywać to, co nam oferuje.” – to motto którym kierują się twórcy tego projektu.

Sama winnica, położona na lessowych i piaszczystych glebach, powstała stosunkowo niedawno. Na terenach po byłym PGR w Pawlikowicach (10 km od Krakowa i 3 km od Kopalni Soli w Wieliczce). W miejscu, gdzie dziś rosną krzewy naszej winorośli, trzydzieści tysięcy lat temu biegały mamuty i nosorożce włochate. Odzwierciedleniem tego są charakterystyczne etykiety win, na których widnieje ząb mamuta (znaleziony na terenie winnicy). Około 7 lat temu stan ekosystemu na tym terenie to zaledwie kilkanaście roślin i trochę drobnych robaków – natomiast obecnie to około 150-200 gatunków ziół i roślin, oraz coraz liczniejsze zwierzęta mieszkające w sąsiadującym lesie.

Od samego początku twórcom projektu przyświeca idea biodynamiki i zrównoważonego rolnictwa. Winnica Wieliczka postawiła sobie za cel uprawę Vitis Vinifery. Znajdziemy tu w związku z tym szczepy takie jak Riesling, Merlot, Pinot Noir i Chardonnay. Jako pierwsza winnica w Polsce Wieliczka uzyskała certyfikat win BIO. Aktualnie trwają starania do certyfikacji winnicy znakiem „Demeter” – najwyższej jakości win biodynamicznych na świecie i zarazem światowego wyznacznika jakości.

Degustacja

Podczas degustacji mieliśmy okazję spróbować po raz pierwszy zaprezentowanego wina szumiącego (lekko musującego) zrobionego na bazie Rieslinga. Zanim trafił do butelek, był przez 12 miesięcy leżakowany nad osadem w zbiornikach ciśnieniowych. Samo wino łączy w sobie świeżość i aromat klasycznego niemieckiego szczepu. Znajdziemy tu zapachy moreli, zielonych jabłek i cytrusów. Bardzo smaczne i odświeżające – moim zdaniem idealne na aperitif lub na piknik na świeżym powietrzu przy ładnej pogodzie. Należy korzystać póki jest – bo wyprodukowano tylko 600 butelek.

Kolejnym winem było leżakowane w stalowych tankach Chardonnay z 2018 roku (3875 butelek) – świeże, aromatyczne i cytrusowe, z nutą owoców tropikalnych i kwiatu akacji. Świetny towarzysz dań z koziego sera i białych ryb. W bardzo podobnym stylu utrzymany był Riesling z 2018 roku – co go wyróżniało, to bardzo solidna mineralność i świeżość – aromaty limonek i skórki pomarańczowej tylko dodawały temu niezwykle świeżemu winu uroku. Polecam spróbować.

Ze szczególnie wyselekcjonowanych gron powstała także seria win wytwarzanych z „późnego zbioru”. Nie należy tu mylić z pojęciem zbiorów już w trakcie lub po przymrozkach. Autorzy tych win postanowili wykorzystać najlepsze winogrona ze swojej winnicy i stworzyć z nich coś wyjątkowego. Tak powstało Chardonnay o pełnym smaku i bogatym aromacie – melonów, gruszek, migdałów. Dojrzewający na osadzie przez 9 miesięcy z czego 4 spędził w dębowej beczce. Warto też podkreślić fakt, że wszystkie wina z winnicy Wieliczka są fermentowane do końca co powoduje brak cukru resztkowego. Wyjątkiem jest Riesling z „późnych zbiorów” – który tego cukru ma 23 g – co daje mu delikatną słodycz i intensywność dojrzałych owoców (gruszek, jabłek, ananasa).

Degustacyjną wisienką na torcie  było wino, którego wyprodukowano tylko 1076 butelek (zostało już ok 700 sztuk). Mowa tu o Pinot Noir z 2018 roku. Wytrawne, czerwone wino o aromacie czerwonych owoców, świeżych śliwek, wiśni i poziomek z nutą białego pieprzu. Tu naprawdę trzeba się śpieszyć, bo wino rozchodzi się jak świeże bułeczki – z resztą nie ma co ukrywać – jest tego warte.

Autor

Rafał Błażusiak – Sommelier ZaKładki –  człowiek, który o winie i pracy w gastronomii może opowiadać godzinami. Ambitna osoba cechująca się dużym dystansem do rzeczywistości, nietypowym poczuciem humoru i chęcią do ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji. Zwolennik klasyki w nowoczesnym wydaniu. Inspiruje się głównie zachodnią kulturą i stylem życia, otwartym na nowe pomysły. Absolwent londyńskiej szkoły Wine & Spirit Education Trust (WSET) Level 3 Award in Wines. Jego karta win otrzymała w 2019 roku Award of Excellence Magazynu Wine Spectator.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *